|
|
Blog > Komentarze do wpisu
żółte kwiatki i kupon na usługę stolarską
Pierwszego marca, na urodziny, już przed siódmą rano dostałam kwiaty w moim ulubionym kolorze :-). Z racji sprzyjających warunków oświetleniowych kwiatki wzięły udział w sobotniej sesji zdjęciowej, do której dołączył ślimak otrzymany kiedyś od Pastelki Kraban.
Tak wyglądało moje biurko w godzinach popołudniowych :-)
W pracy dostałam też taką oto kartkę...
Pastelka Kraban wręczyła mi zaś "tabliczkę" z życzeniami
Jednym z prezentów był kupon na usługę stolarską...
Balkonik szafkowy Pastelka Kraban wykona osobiście. Ma już ona na koncie samodzielnie zrobiony stół, wieszak na ubrania (z okienkiem!), kilka półek oraz wiele udogodnień kuchennych, w tym właśnie balkonik na kubki... Poniżej mała prezentacja rewelacyjnych wynalazków, które Pastelka Kraban powinna moim zdaniem opatentować :-) Zdjęcia nie są najlepszej jakości, ale pokazują w jaki sposób można zagospodarować kuchenną szafkę...
Dzięki dodatkowym półkom, powiększyła się herbaciana przestrzeń, a każde pudełko i słoiczek jest łatwo dostępny...
"O czym marzy dziewczyna ???? Jedną małą udarową wiertarkę, odrobinę wierteł do tego, a to wszystko od hipermarketu, naszego kochanego. Stanąć z nią tak blisko przy ścianie, nawet trochę potrząść się - wkrótce otwór nowy się stanie, dziura jedna...albo dwie!
Piosenka ta była u nas przebojem przed -bodajże- ośmioma laty, kiedy Pastelka Kraban zakupiła w hipermarkecie wiertarkę. Cóż to była za radość :-) Ile dziur wtedy nawierciłyśmy... Nie od razu się wie, że rozwiercać trzeba już bez udaru... Dzisiaj Pastelka Kraban jest specjalistką w obsłudze owej wiertarki, a jej kolekcja narzędzi powiększyła się znacznie, ostatnio o wyrzynarkę do drewna... Kontynuując wątek kuchenny, pokażę hafciarskie wytwory, które jakiś czas temu stały się prezentami...
niedziela, 04 marca 2012, zyrafowo
TrackBack
Komentarze
Gość: kuzynka rzymska, host220-214-dynamic.18-79-r.retail.telecomitalia.it
2012/03/10 17:45:45
Walentynkowo...urodzinowo...kobieco...wiosennie!Sle pozdrowien i zyczen moc-niestety-u nas grypa rozszalala sie i nie pozwolila na czas skladac zyczen.Ale choc spoznione-to od serca plynace-jak zawsze cieple-a raczej gorace!Buziakow moc...i zakochalam sie w tych kotach!!!ten kucharz to moj mezulo...hihihi...a kociaczek z walkami to jakby moje lustrzane odbicie...hihihi...tak trzymaj-FANTASTYCZNE!
|