Zakładki:
Blog Izy
Blog Pastelki Kraban
Blogi robótkowe
Blogi robótkowe włoskie
Blogi robótkowe zagraniczne
Przydatne
Strony Przyjaciół i Znajomych
Tu kupuję
Zaglądam, czytam, odwiedzam
Żeglowanie
free counters
RSS
niedziela, 30 czerwca 2013

Serce już jakiś czas temu wróciło z oprawy, a mi wciąż nie udało się zrobić mu udanego zdjęcia. Może to serce nieśmiałe jest, albo fotografować się nie lubi... ;-)

W każdym razie wybrałam fotografię najbardziej odpowiadającą rzeczywistym kolorom i oto ona...

serce_15

Odnalazłam zdjęcie uszytej chyba już przed rokiem poszewki

poduszka_03

Fotografii kwiatków zabraknąć nie może... Niektórzy mogą nawet rozpoznać na nich elementy swojego balkonu :-)

wiosna 2013_238

wiosna 2013_240

wiosna 2013_239

bratki_01

bratki_02

lato 2013_01

lato 2013_02

Co w trawie piszczy...

co w trawie piszczy_01

co w trawie piszczy_02

sobota, 29 czerwca 2013

 Na dzisiejszy ślub Kasi i Michała przygotowałam takie oto drobiazgi...

myszki_01

myszki_02

myszki_03

myszki_05

myszki_06

kartka 2013_34

myszki_04

kartka 2013_33

myszki_07

piątek, 28 czerwca 2013

Dzisiaj krótki raport na temat robótek. Większość z tych, którymi ostatnio się zajmowałam, to prezenty, więc pokazywane będą po ich wręczeniu :-). Dla siebie wyszywam dwa dzbanuszki z włoskiej gazetki sprzed kilku lat, a zaczęłam od obrazka zatytułowanego "porcelana wenecka". Poniższe zdjęcie jest z początkowego etapu haftowania, obecnie dzbanek jest już prawie cały. Kanwa pochodzi z zakupionego w Empiku przecenionego zestawu z tulipanami - mam takie dwa, a identycznych obrazków nie będę wyszywać, więc jedną kanwę mogłam przeznaczyć na coś innego niż tulipany :-)

porcelana wenecka_01

Serwetkę z makami dokańczam już od czterech lat... Obecnie jest gotowa w jednej trzeciej. Na zdjęciu widać jak "równo" narysowane są linie pomocnicze ;-) Korzystam z nich jedynie dla zorientowania się gdzie mniej więcej który mak powinien się znaleźć.

maki_01

Ukończyłam w zeszłą niedzielę mały kurs fotograficzny. Oto dwa zdjęcia, które zrobiłam w studiu w ramach ćwiczeń.

kurs_01

kurs_02

W zeszłym tygodniu upiekłam także chleb zwany watykańskim. Zaczyn dostałam od koleżanki z pracy, przez tydzień codziennie coś do niego dosypywałam bądź go mieszałam (według dołączonego przepisu), po czym w niedzielę chlebek upiekłam, a następnego dnia trzy porcje zaczynu przekazałam kolejnym osobom.

chlebek_01

chlebek_02

czwartek, 27 czerwca 2013

Moja blogowa nieobecność była spowodowana przebojami z dostępem do internetu, na szczęście z dotychczasowym jego dostawcą rozstałam się - mam nadzieję, że na zawsze. 

Zaległych wpisów mam mnóstwo. Zacznę może od pokazania latarni morskiej, którą wyszywałam od stycznia i wciąż z powodu "napływu" innych, pilniejszych haftów, odkładana była na dno robótkowego koszyka...

latarnia_01

latarnia_02

latarnia_06

latarnia_03

latarnia_05

latarnia_04

Zdjęć wiosny w moich aparatach znajdę jeszcze sporo :-) Dzisiaj w roli głównej koniczyna.

wiosna 2013_202

wiosna 2013_200

wiosna 2013_191

wiosna 2013_190

wiosna 2013_192

wiosna 2013_213

wiosna 2013_212

wiosna 2013_211

niedziela, 16 czerwca 2013

Dalszy ciąg relacji z zeszłotygodniowej wycieczki...

Wroclaw 2013_03

 wiosna 2013_233

golebie_01

wiosna 2013_232

 

wiosna 2013_209

wiosna 2013_234

wiosna 2013_201

wiosna 2013_235

wiosna 2013_236

wiosna 2013_182

wiosna 2013_193

 wiosna 2013_231

wiosna 2013_210

Wrocław-Brochów 2013_07

Wrocław-Brochów 2013_08

wiosna 2013_181

wiosna 2013_237

Wroclaw 2013_12

Wroclaw 2013_11

Wroclaw 2013_10

Wrocław-Brochów 2013_06

wiosna 2013_245

Wrocław-Brochów 2013_02

Wrocław-Brochów 2013_03

Wrocław-Brochów 2013_04

Wrocław-Brochów 2013_01

Wrocław-Brochów 2013_05

sobota, 15 czerwca 2013

Wypiek wprawdzie zeszłotygodniowy, ale na zdjęciach pozostał :-)

ciasto_02

lubin_01

ciasto_04

wiosna 2013_194

ciasto_03

lubin_03

lubin_02

ciasto_05

swieczka_01

swieczka_02

Serce wyszyte chyba z rok temu, powędrowało wreszcie do oprawy, a przedtem zostało jeszcze raz sfotografowane i ponownie fotogeniczne się nie okazało ;-). W rzeczywistości wygląda dużo lepiej...

serce_14

serce_13

Otrzymałam ostatnio takie oto kartki

kartki 2013_01

czwartek, 13 czerwca 2013

Kierunkiem niedzielnej wycieczki miała być Trzebnica. Agnieszka, zwana "Reniferem", została przeze mnie zachęcona opowieściami o pięknych terenach oraz o łatwym i szybkim dojeździe. Dojeździe szynobusem, który z Wrocławia dociera do Trzebnicy w mniej niż godzinę. Po tym jak "Renifer" zgodziła się ze mną na wycieczkę pojechać, dowiedziała się, że w Trzebnicy (lub okolicach) mam zamiar poszukiwać pola dzikich maków w celu wykonania serii zdjęć. Jako, że Agnieszka zna mnie nie od dziś, nawet wizja przemierzania podtrzebnickich "ugorów" nie zdołała jej do wyprawy zniechęcić; co więcej na długo przed odjazdem szynobusu stawiła się na Dworcu Głównym, by zakupić dla nas bilety. Kiedy "Renifer" z biletami czekała na dworcu, ja zjawiłam się na jednej ze stacji przez którą szynobus miał przejeżdżać, bo tam akurat miałam bliżej. Na peronie jeszcze raz zapoznałam się z mapką ukazującą ile minut mogę zaoszczędzić na przejazdach po Wrocławiu, jeśli poruszać się po nim będę pociągami. Tu siedem minut, tam piętnaście... rewelacja po prostu. I to nic, że akurat tego dnia niespodziewanie zmieniono rozkład jazdy i czekać musiałyśmy 20 minut dłużej niż wynikałoby to z rozkładu jazdy dostępnego w internecie. Wkrótce okazało się, że oszczędność naszego czasu będzie jeszcze większa i wyniesie całe czterdzieści minut przeznaczone na podróż do Trzebnicy. Nasz pociąg miał mieć bowiem godzinne opóźnienie... Jako, że na pobyt w Trzebnicy przeznaczyłyśmy 4 godziny, ubytek jednej (w najlepszym razie) zdecydował, że postanowiłyśmy nie jechać nigdzie. Agnieszka ponownie ustawiła się w kolejce do kas, tym razem z zamiarem zwrotu biletów. Okazało się, że owa procedura trwa równo 20 minut i pozwala zorientować się w jak dobrej jest się sytuacji, decydując się na taką jak nasza - niedaleką i niekonieczną podróż. My miałyśmy bilety, a nie było naszego pociągu, natomiast dla podróżnych udających się do Warszawy pociąg jak najbardziej był, ale... zabrakło dla nich biletów...Tak po prostu. Przy kasach dowiedzieli się, że "może konduktor coś wymyśli". A jeśli nie?

"Podróż koleją skraca czas przejazdu pociągiem"...

Zamiast do Trzebnicy wybrałyśmy się więc z "Reniferem" do Brochowa. Kilka razy zmoczył nas deszcz, przemierzyłam sporo kilometrów w górskich ciężkich butach, prawie ugotowałam się w przedburzowym gorącu i szłam po brukowej kostce, ględząc o polu maków, które mogłabym sfotografować w Trzebnicy, oraz o polu łubinów, które dojrzałam z wiozącego nas na Brochów autobusu. Wycieczka była jednak wspaniała, a okolica - piękna.

wiosna 2013_197

wiosna 2013_183

wiosna 2013_208

wiosna 2013_205

wiosna 2013_195

 wiosna 2013_206

wiosna 2013_203

wiosna 2013_204

wiosna 2013_186

wiosna 2013_188

wiosna 2013_185

wiosna 2013_198

wiosna 2013_176

wiosna 2013_199

wiosna 2013_189

wiosna 2013_196

wiosna 2013_177

wiosna 2013_178

Wroclaw 2013_04

wiosna 2013_175

wiosna 2013_173

wiosna 2013_179

wiosna 2013_180

wiosna 2013_174

wiosna 2013_187

wiosna 2013_207

napis_01

11:56, zyrafowo
Link Komentarze (1) »
wtorek, 11 czerwca 2013

Haft, pokazywany w jednym w majowych wpisów, doczekał się oprawy i zdjęciowej sesji w różach...

dzbanek_13

roza_22

dzbanek_14

roza_26

roza_20

dzbanek_15

cos slodkiego_01

roza_21

roza_24

dzbanek_16

roza_23

Dalszy ciąg wiosennego Wrocławia...

wiosna 2013_169

Wroclaw 2013_02

wiosna 2013_171

wiosna 2013_170

Wroclaw 2013_01

wiosna 2013_172

niedziela, 09 czerwca 2013

Tydzień temu spotkałam się z moją pięcioletnią kuzynką Olą, mieszkającą w Chicago, a obecnie na wakacjach w Polsce. Ola ostatni raz widziała mnie kiedy miała trzy lata, więc kiedy wręczyła mi prezent opatrzony moim portretem, ogromnie zdziwiłam się jak wiele zapamiętała z mojego wyglądu. Niektórzy twierdzą, że podobieństwo portretu do mnie jest uderzające. Mnie najbardziej podobają się radośnie powyginane okulary (o tym, że już kilka par złamałam, Ola wiedzieć nie mogła) oraz rogal, symbolizujący uśmiech. Z portretu ucieszyłam się nawet bardziej niż z prezentu...

portret

Odkopałam ostatnio takie zdjęcie...

swiatlo_02

A tutaj zdjęcie, które nadesłała mi kiedyś Pastelka Kraban. Przedstawia owce czekające na pomalowanie. Sądząc po ich sylwetkach, jest to model owcy zmodernizowany, z mniej przysadzistym tułowiem. Najgorsze były pierwsze (lepione w roku 2001), do tego niemal wszystkie pogubiły oczy...

owce_01

22:41, zyrafowo
Link Komentarze (1) »
sobota, 08 czerwca 2013

Na zamówienie zrobiłam ostatnio dwie ślubne kartki

kartka 2013_29

kartka 2013_28

kartka 2013_31

kartka 2013_32

Kolejne zdjęcia z wizyty w Ogrodzie Botanicznym

Ogrod Botaniczny_23

Ogrod Botaniczny_24

Ogrod Botaniczny_25

Ogrod Botaniczny_21

Ogrod Botaniczny_15

Ogrod Botaniczny_29

Ogrod Botaniczny_27

Ogrod Botaniczny_19

Ogrod Botaniczny_18

Ogrod Botaniczny_26

Ogrod Botaniczny_17

Ogrod Botaniczny_22

Ogrod Botaniczny_20

wrobelek_02

Ogrod Botaniczny_28

Ogrod Botaniczny_16

Tagi: kartki wiosna
22:47, zyrafowo
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 04 czerwca 2013

Żółta róża wyszyta została na prezent :-)

roza_25

roza_27

roza 2013_01

roza 2013_02

Wiosna w różu przedstawia się zaś tak...

wiosna 2013_162

wiosna 2013_163

wiosna 2013_161

wiosna 2013_167

wiosna 2013_165

wiosna 2013_164

wiosna 2013_160

wiosna 2013_168

niedziela, 02 czerwca 2013

Zdarzyło się chyba po raz pierwszy, że dodatek do hafciarskiej gazetki wyszyłam od razu po rozpakowaniu. Po prostu nie mogłam czekać... :-)

 filizanka_04

filizanka_01

filizanka_03

filizanka_02

A wiosna wciąż zachwyca...

wiosna 2013_154

WIOSNA 2013_152

wiosna 2013_150

wiosna 2013_151

wiosna 2013_153

wiosna 2013_155

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze :-) Rzymska Kuzynko, odpowiedź postaram się wysłać jeszcze dzisiaj!